Kamilowski Menu

Permalink:

Jaki dobry serial obejrzeć? Jesień 2015.

dobre seriale

Jaki dobry serial obejrzeć w tą smutną jesień 2015 roku? Wybór jak co roku jest ogromny. Ilość nowości przytłacza i nie wiesz na co się zdecydować? Pozwól, że przedstawię Ci listę 5 seriali dzięki którym odpoczniesz i zażyjesz porcję dobrej rozrywki. Z góry zaznaczam, że nie polecam filmów, których nie widziałem. Za te wymienione poniżej ręczę głową… ewentualnie paznokciami. A zatem zaczynamy:

1.„Flash” – sezon 2 (odc 1-7)

Nie będę ukrywał, ale seriale o super bohaterach i ich super mocach sprawiają mi przyjemność. Wszystko co wychodzi spod ręki Marvela i DC Comics jest dla mnie wielką przygodą i ciągle mi mało takich produkcji. Z uwagi na ciężar codzienności, od obrazów na ekranie wymagam lekkości, humoru i wielkich wybuchów. I taki jest właśnie początek drugiego sezonu „Flasha”. Opowieść o najszybszym człowieku na ziemi zachwyca pomysłowością i humorem, którego głównym orędownikiem jest Cisco Ramon. Historia w serialu jest spójna. Główny wątek jest dosyć mocno zarysowany i jesteśmy ciekawi jak potoczą się losy głównych bohaterów. Może to dziwne, ale z wielką przyjemnością obserwuje i słucham głównego złoczyńcę tego sezonu czyli Zooma. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z Lordem Vaderem. Ta produkcja ma to co powinien mieć dobry serial: ciekawe zwroty akcji, odrobinę logiki, cliffhangery i dobre dialogi. Takie seriale sprawiają, że podczas seansu czuję się małym chłopcem. Polecam.

2.„Limitless” (odc 1-8)

Serial oparty na historii przedstawionej w filmie „Jestem bogiem” z Bradley Coppperem, którego lubi chyba każdy. Sam Bradley od czasu do czasu pojawia się w tej produkcji i na chwilę obecną trudno określić intencje postaci w którą się wciela. Serial opowiada historię przeciętnego nowojorczyka, który pod wpływem tabletek NZT wykorzystuje nieodkryte do tej pory obszary swojego mózgu co czyni go geniuszem, a tym samym pozwala mu na współpracę z FBI. Opowieść o Brianie Finchu jest przede wszystkim zabawna, pomysłowa i przyjemna. Na chwilę obecną na osi fabuły cały czas coś się dzieje, a historia jest zdecydowanie na fali. Każdy z odcinków to 45 minutowy odmóżdżacz, który stanowi rozrywkę idealną dla przemęczonego umysłu. Scenarzyści stawiają na prostotę bohaterów i nie dramatyzują. Na chwilę obecną nie ma ani fabularnych zapychaczy, ani papierowych postaci. Polecam.

3. „Good wife” – sezon 7 – pierwsze odcinki

Jak dla mnie dramat idealny. Panią Margulies polubiłem już podczas „Ostrego dyżuru”, a „Żona idealna” jedynie potwierdziła jej talent z czym również zgadzają się Złote Globy oraz inne Emmy. Nowy sezon to nowe otwarcie i reset historii. Alicia Florric zaczyna swoją karierę od początku, ale tym razem stawia na niezależność. Ciekawy jestem kiedy scenarzyści wplączą znowu  panią prawnik w historię bez dobrego wyboru. „Good wife” jest serialem typowo prawniczym z pozytywną energią i interesującymi casusami. I co najważniejsze sprawy sądowe są drugoplanowe. Plac boju jest głównie wypełniony przez zmagania głównej bohaterki. Scenarzyści jak zwykle nie boją się podejmować ciężkich tematów, które kroczą na granicy poprawności politycznej. W drugim odcinku już pojawia się temat pornografii dziecięcej, która nazywana jest sztuką. Idealnie zbalansowana i mądra produkcja z licznymi dylematami moralnymi. W nowej serii nie pojawia się już niestety Kalinda Sharma, ale za to w ramach rekompensaty otrzymujemy Jeffrey`a Morgana. Polecam, bo to jest bardzo dobry serial.

4. „Narcos” – cała seria

Genialna i wciągająca opowieść o Pablo Escobarze. Nie było i nie będzie chyba bogatszego gangstera niż Pablo. Ponoć do tej pory na terenie Kolumbii można znaleźć miejsca, gdzie Escobar pochował w ziemi pieniądze, bo nie wiedział co ma z nimi zrobić. Musze wspomnieć, że jest to serial wyprodukowany przez stację Netflix, która jak dla mnie wraz z HBO tworzy najlepsze tasiemce. Nie będę się rozpisywał na temat tego serialu, a po prostu zapraszam do recenzji Tomasza Miecznikowskiego, którą możesz znaleźć tutaj >KLIK KLIK<. Serial jest genialny i ogląda się go na jednym wdechu.

5. „Prokurator” – cała seria

Od dawna, tzn od czasów „Pitbulla”, nie oglądałem z zaciekawieniem dobrego polskiego serialu kryminalnego. W tym roku na ekranach TVP2 pojawił się „Prokurator” do którego scenariusz napisali bracia Miłoszewscy. Po zapoznaniu się z twórczością pana Zygmunta trudno nie zauważyć jego fascynacji prokuraturą i tego w jaki sposób ją idealizuje. No cóż, zdarza się najlepszym. Czy warto poświęcić swój czas na ten serial? Moim zdaniem zdecydowanie. Z przyjemnością ogląda się Komana w roli prokuratora Procha oraz Zielińskiego w roli komisarza Kielaka (swoją drogą jest to moim zdaniem najbardziej amerykański aktor). Sprawy kryminale być może nie błyszczą pomysłowością jednak są w miarę sensownie prowadzone. Na koniec każdego z epizodów główny bohater tłumaczy nam zawiłości danej zagadki co można odebrać, że producenci mają widza za… no właśnie.  Szkoda również, że co jakiś czas scenarzyści potykają się przy pokazywaniu policji i prokuratury. Na przykład motyw zaplanowanego zatrzymania mordercy przez 1 policjanta wraz z prokuratorem jest co najmniej śmieszny i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. „Prokurator” to serial świetnie zmontowany. Zdjęcia jak na moje oko są genialne i tak samo ścieżka dźwiękowa. Zaznaczam to jest DOBRY serial, nie wybitny. Jednak z uwagi na ubogi rynek polskich produkcji dobrze by było gdyby TVP zdecydowało się na jego kontynuacje. Polecam.

I na koniec mam do Ciebie prośbę, która nie kosztuje wiele. Jeżeli ten wpis pomógł Ci w jakiś sposób to nie wstydź się i uczyń mi te zaszczyt w postaci polubienia mojego profilu na FB, co możesz uczynić w bardzo prosty sposób klikając ->>>TUTAJ<<<-. Rozumiem, że możesz czuć skrępowanie, ale w wolnej chwili odwiedź inne moje wpisy i zostaw po sobie ślad krótszym lub dłuższym komentarzem, co doprowadzi mnie do stanu satysfakcji (ju noł łot am sejin?;), a tym samym spowoduje, że z większą radością utworzę kolejny wpis, który będzie mógł dotrzeć do większej liczby osób. Dziękuje:)

fot. zrób to sam – okładki

Inline
Inline