Kamilowski Menu

Permalink:

Motyw ojca i córki w filmie

cinema

O relacjach pomiędzy ojcem, a synem nakręcono niejeden film. Ten motyw został poruszony między innymi w „Gdzie jest Nemo?”, „Wichry namiętności”; „Ojciec chrzestny”, „Pokój syna”, „Stowarzyszeniu umarłych poetów”, „Sprawie Kramerów” czy też „Gwiezdnych wojnach”. A co z ojcami i córkami? Czy przychodzą ci do głowy jakieś tytuły filmowe, gdy myślisz o relacjach ojciec-córka? Zazwyczaj nasza lista zaczyna się i kończy na jednym tytule, a mianowicie „Tato”. Wybrałem się na poszukiwania i udało mi się odkryć kilka tytułów poruszających ten wątek. Pozwól, że przedstawie ci efekt moich poszukiwań.

Motyw ojca i córki w filmie

„Spadkobiercy” (The Descendants) reż. A.Payne

spadkobiercy

Piękna opowieść o byciu ojcem osadzona w hawajskiej rzeczywistości. Historia opowiada o losach zaradnego adwokata, który jest bezsilny wobec problemów z dwoma córkami. Niesamowita rola Clooneya, za którym może nie przepadam, ale chylę czoła wobec jego umiejętności aktorskich. Za tą rolę otrzymał m.in Złotego Globa i nominację do Oskara. Film również pokazuje, że pierwszym krokiem do zostania dobrym rodzicem jest po prostu BYĆ z dzieckiem. To jest punkt wyjścia do wychowania. Klimat filmu? Payne z wielkim kunsztem rozładowuje napięcie towarzyszące rodzinnym dramatom poprzez wprowadzanie irracjonalnych scen np. gdy Dżordż biegnie w japonkach do znajomych. Również postać Sida, kolegi starszej córki głównego bohatera, bez problemu przekuwa każdy balon wzniosłości i patosu. Szczególnie jego spotkanie z teściem Dżordża umila nam oglądanie filmu. Bardzo polecam. Nawet jak nie masz córki, a może i syna to nie zawiedziesz się tą produkcją.

„Rodzinne rewolucje” (Blended) reż. F.Coraci

blended

Sandlera się kocha, albo nienawidzi. Tak przynajmniej mówią znawcy kina. Ja go bardzo lubię, a filmy z jego udziałem zawsze traktuję z przymrużeniem oka i wielką sympatią. „Rodzinne rewolucje” to historia o samotnych rodzicach, których łączy wycieczka w nieznane. Relacje ojciec-córka przedstawione są w dosyć urzekająco-zabawny sposób i potrafią rozczulić słabe charaktery;). Po śmierci żony, Adaś stara się zrobić wszystko, by dobrze wychować swoje trzy córki co czyni w bardzo męskim stylu. Czyli nieświadomie kreuje swoje córki chłopczyce. Ten film ciężko jest mi polecić każdemu, gdyż trzeba zwyczajnie lubić głupkowate poczucie humoru reprezentowane przez Sandlera i spółkę. Jeżeli komuś przypada do gustu „50 pierwszych randek”, „Yes man”, czy „Żona na niby” to na pewno się nie zawiedzie. Dodam, iż jest to trzecie spotkanie Adama i Drew na planie filmowym, a magia która ich otacza, sprawia że cała produkcja cały czas jest bardzo przyjemna w odbiorze. Nie wyobrażam sobie innych aktorów w tych rolach. No i moja żona płakała ze śmiechu, gdy oglądała:)

„Tata i małolata” (My father the hero) reż. S. Miner

tata i mal

Żerard Gepardje w roli głównej. Historia na niedzielne popołudnie, czyli spokojnie możemy zasnąć. Trochę intrygi, trochę patologi, trochę śmiechu. Cytując pana Raczka:

Depardieu ma córkę czternastolatkę, która mieszka w Nowy Jorku: otóż tato zabiera dziewczynkę na wakacje. Zapewne była tu okazja, by pokazać zderzenie obyczajów po obydwu stronach Atlantyku… A więc ruszyły chwyty w farsy bulwarowej. Córeczka jest mitomanką i przedstawia tatusia jako kochanka, siebie zaś jako dziecko prostytutki, co prowadzi do oburzenia na starego zwyrodnialca, a jej samej utrudnia związek z chłopcem. A Depardieu musi się narobić, by to wszystko uporządkować. Jak się to odbiera?  Amerykanka-blagierka, jeszcze ujdzie, ale Francuz, który wstydzi się romansu z dziewczątkiem? Paryżanin, którego dziecko poucza o śliskich sytuacjach? Nie wygląda on tu ani na nowoczesnego, ani nawet rozumnego, ale zapewne jest to Depardieu dla młodzieży. Jeśli się go lubi, można się wybrać, tym więcej że komedyjka jest sprawna.

 

„Bestie z południowych krain” (Beast of the Southern Wild) reż. B.Zeitlin

bestia

Ten film jako pierwszy opowiedział mi o realizmie magicznym. Abstrakcja. Pomimo, że łączy się go przede wszystkim z literaturą z Ameryki Łacińskiej to dla mnie głównym przedstawicielem jest Murakami. To nie jest historia o wielkiej więzi ojca i córki, a przynajmniej nie wypełnia ona pierwszego planu. Ich miłość jest chropowata. Wypełniona złością i surowością, ale pomimo to jest fundamentem. Sam film jest przedziwny. Piękny, ale dziwny. Dziki i nieokiełznany. Mój słownik jest zbyt ubogi na opisanie odczuć co do dzieła Zeitlin. Inni robią to znacznie lepiej. Pokrótce:

Córka i ojciec, życie na marginesie społeczeństwa. Drewniana chata stojąca nieopodal rzeki oraz światło zachodu schwytane w ramy mrocznych kadrów. Historia pięcioletniej Hushpuppy to opowieść o dziewczynce, która wraz z tatą chroni się przed powodzią w przestrzeni pełnej onirycznych wizji wypełniających dawniej karty powieści amerykańskich pisarzy-wagabundów. To relacja z podróży, która zamienia człowieka w drapieżnika z południowych krain. To wyrafinowany, hipnotyczny i wizualnie oszałamiający zapis zmagań dziecka z jego własnymi demonami. To legenda o śmierci ubrana w kostium postapokaliptycznej współczesnej baśni. To film, który wchodzi pod skórę i zagnieżdża się w duszy.

Tak wygląda jedna z krótkich recenzji tego filmu znaleziony na nowehoryzonty.pl

 

„Tato” M. Ślesicki

tato

Jeden z ważniejszych filmów polskiej kinematografii. Wstyd nie obejrzeć. Wspaniały scenariusz, piękna muzyka i o dziwo dobra rola Bogusia. Kiedyś czytałem, że Ślesicki pisząc scenariusz mocno inspirował się zachodnimi produkcjami, ale ja widzę jedynie nawiązania do „Sprawy Kramerów”. Nawet kiedyś ciężko było być oryginalnym, a co dopiero teraz kiedy co roku powstają setki jak nie tysiące filmów. „Tato” oprócz dużego ładunku emocjonalnego zawiera również nieprzeciętne dialogi:

  • zrobię ci kurę słodko kwaśną
  • tylko dodaj trochę kury

No i ponadczasowy wizerunek „sprawiedliwości” sądów…

 

„Tata duch” (Ghost dad) S. Poitier

duch

Komedia rodzinna z Billem Cosby nad którym jakiś czas temu pojawiły się czarne chmury. Pomińmy jednak ten przykry wątek. Pamiętam jak w latach 90tych oglądałem ten film kilka razy. VHS górą! Zawsze uwielbiałem dr. Huxtable`a z wielce popularnego serialu „The Cosby Show”. „Tato duch” pomimo, że był urozmaiceniem dla Cosbiego od serialu, to nie ma co ukrywać, ale znajduje się w bardzo podobnym kanonie. Fabuła? Wdowiec wychowuje trójkę dzieci o których „trochę” zapomina w pogoni za karierą. Pewnego dnia wsiada do taksówki, którą prowadzi szaleniec i dzięki niemu zamienia się w… ducha. Pozostała część filmu to naprawa relacji rodzinnych. Trochę tak sobie… Podobnie jak w „Spadkobiercach”, tylko w jeszcze bardziej pozytywnym tonie, ten film ukazuje jak szybko oddalamy się od bliskich, gdy zbytnio poświęcimy się pracy. Produkcja trochę infantylna, ale pomimo wszystko i tak całkiem przyjemna.

„Genua. Włoskie lato” (Genova) M.Winterbottom

genua

Jak wydaje ci się, że zmiana miejsca zamieszkania może rozwiązać twoje problemy to bardzo się mylisz. Tam gdzie ty, tam i one. I to jest główny wątek tego filmu, gdyż relacje pomiędzy ojcem, a córkami chowają się, gdzieś po kątach. Przynajmniej ja tak odbieram ten film. Bez szczególnych rewelacji, ale też nie jest to na pewno słabe kino. Kolejna opowieść o tym, że musimy ze sobą rozmawiać. Gdy masz wolną chwilę możesz spokojnie poświęcić te półtora godziny czasu. Przychodzi mi również skojarzenie z filmami Woodego Allena, które w ostatnim czasie oprowadzają po ulicach pięknych miast Europy tylko z tą różnicą, że Winterbottom stara się zniechęcić widza do wizyty w mieście, gdzie kręci film:)

 

„Californication”

cali

Wiem, że to jest serial. Wiem, że jest obrazoburczy, że wulgarny, że kontrowersyjny. Ale relacje między Hankiem Moody, a Beccą to piękny obraz miłości ojca do córki oraz… antywychowania. Scena, kiedy panna Moody dostaje pierwszej miesiączki jest bezcenna! Nie namawiam do oglądania i nie odradzam!:) A tak! Niech to będzie najlepsza reklama. Głęboko wierzący mogą zemdleć po pierwszej scenie serialu:)

Uaktualnienie:

„Moje córki krowy” reż. Kinga Dębska

moje córki krowy

Pełną recenzję mojego autorstwa, która dotyczy tego filmu znajdziesz tutaj -> KLIK KLIK <-

zdjęcie główne: źrodło

pozostałe: okładunie:)

Inline
Inline