Kamilowski Menu

Permalink:

Najlepsze gry na nudę, czyli 5 czasozabijaczy

najlepsze gry na nudę

Najlepsze gry na nudę to takie, które skutecznie zabijają czas, a także bez bólu można je wyłączyć. Dlatego też odpadają wszelkiego rodzaju gry dla wielu graczy i pozostaje jedynie opcja single player. Z racji tego, że urodziłem się z joystickiem w dłoni… hm, to nie tak. Jeszcze raz. Z racji tego, że urodziłem się z klawiaturą w dłoni i gry komputerowe to moja codzienność zapraszam do moich 5 subiektywnych wyborów, które pozwolą Ci skutecznie skrócić oczekiwanie na … cokolwiek.

Najlepsze gry na nudę, czyli 5 czasozabijaczy.

1. „Kingdom rush”. Świetna gra typu „tower defense” ze studia IronHide. Celem gracza jest powstrzymanie niezliczonych ilości fal wrogów, którzy jedyne co pragną to przedrzeć się przez nasze szeregi. W tym celu stawiamy cztery rodzaje wież obronnych o różnych zdolnościach i parametrach. Musisz myśleć i kombinować, ale nie jest wymagany koci refleks. Sterowanie bardzo proste i intuicyjne. Grafika kolorowa i komiksowa, czyli sympatia pełną gębą! Do tej pory wyszły 3 części, które podbiły świat PCetów, tabletów i komórek. Gorąca polecam.

Pierwsza część w formie free jest dostępna —> TUTAJ <—-.

kingdom rush

2. „HearthStone: Heroes of Warcraft”. Darmowa produkcja od mojej ulubionej manufaktury gier, czyli Blizzarda. Gra karciana, która jest mutacją popularnej „Wojny”… tak mniej więcej, bo prawda jest o wiele bardziej pogmatwana. Tę grę już pobrało 75 milionów graczy i naprawdę warto. Pomyśl, zaplanuj i wygraj! Kilka trybów rozgrywki i coś takiego jak nuda nie istnieje. Partie trwają od 2 do 20 minut i możesz rozgrywać je zarówno z żywym jak i wirtualnym  przeciwnikiem. Aplikacja dostępna zarówno na androidzie, ios jak i pecetach. Ja już gram od wersji beta, czyli będzie z jakieś 2 lata i cały czas jestem tak samo zadowolony.

Klienta gry można pobrać stąd —> KLIK <—-

hearthstone

3. „Plants vs Zombie”. To kolejna gra z rodzaju tower defense. Komiksowa grafika o zielonych roślinach, które nie mogą dopuścić do wdarcia się sił wroga na teren domostwa. Proste, logiczne i przyjemne. Rzecz w tym, aby ustawić roślinki tak na planszy, aby truchło zombiaków ścieliło się gęsto. Potwory należą raczej do tych karykaturalnych, niż z serii gore i tytuł może spokojnie służyć do pacyfikacji krzyku dziecka w samochodzie. „P v Z” podobnie jak „Kingdom rush” doczekało się trzeciej części, jednak moim zdaniem ta pierwsza jest tylko warta uwagi. W pozostałych jak dla mnie rozgrywka bez sensu została urozmaicona.

W grę można wypróbować tutaj —-> KLIK KLIK <——

pvz

4. „Don`t starve”. Można się przestraszyć i zdenerwować, bo praktycznie każda przegrana wiąże się z rozpoczęciem przygodowy od nowa. „Dont starve” to gra przygodowa, osadzona w lekko Burtonowskiej czy też Lovecraftowej stylistyce, w której jedynym celem jest przeżyć (łatwiej się mówi, niż robi…). Ta gra może być idealna na zabicie nudy, ale może być również przyczyną wielu kłótni rodzinny, bo przy złej gospodarce czasowej potrafi wessać swoim survivalowym klimatem. Z tym jednak też spokojnie, bo zawsze znikąd przychodzi jakaś bestia, która doprowadza do stanu, że musimy rozpoczynać od nowa. Podstawowa wersja kosztuje około 20zł i są to pieniądze warte przepuszczenia.

Więcej informacji można uzyskać tutaj —> KLIK <— I gra dostępna na platformie STEAM.

dontstarve

5. „Sudoku”. Gra logiczna wymyślona przez Amerykanina, a rozpowszechniona w Japonii. Celem jest wypełnienie cyframi diagramu 9 x 9 i czasami potrafi to doprowadzić do szewskiej pasji! Gra dostępna jest na każdej platformie, jednakże najlepiej się sprawdza w komórce podczas długiej podróży. Idealny czasozabijacz, który możesz np. znaleźć tutaj  ->>> KLIK <<<-

sudoku

Jeżeli uratowałem Ci życie i pomogłem zabić nudę, która Ciebie otoczyła, to zapraszam do polubienia mojej strony!


fot. źródło

Inline
Inline