Kamilowski Menu

Permalink:

Co zrobić przy spotkaniu dzika, czyli przeżyj to sam

Co zrobić przy spotkaniu dzika

„Gdy ci dzik przebiegnie drogę nie mów, że to pech, posłuż się więc moim blogiem, abyś mi nie …”.  Jako człowiek internetu i człowiek lasu jednocześnie jestem winien światu kilku słów prawdy na temat świata przyrody, który mam za oknem. W ostatnim czasie praktycznie każdego dnia miałem okazję spotkać na swojej drodze wścibskiego odyńca lub bezczelną lochę (dosłownie, to żadna metafora). Wiem, że już kiedyś poruszałem temat dzikich świń biegających po polach, łąkach i lasach, ale nigdy w takim stopniu jak zrobię to dzisiaj. To będzie takie DIY, czyli co zrobić przy spotkaniu dzika.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Nie zagłaszcz kota, czyli przestrzeń w związku

przestrzeń w związku

Dobieramy się na różne sposoby. Po uczuciu, po portfelu, po pasjach, ze strachu czy też z rozsądku. I jaki powód by nie był, ważne byśmy byli razem szczęśliwi. To nasze wspólne szczęście potrafi zburzyć nie jeden mur przeciwności, a także umiejętnie każdego dnia daje kopa motywacji. Problem jednak w tym, że trzeba ciągle nad nim pracować i udoskonalać, gdyż niestety kaktus to nie jest i bez podlewania nie przeżyje. A gdy już jestem przy nomenklaturze roślinnej to oprócz podlewania, szczęście niczym wyjątkowy przedstawiciel flory potrzebuje specjalnych odżywek, nawozu i odpowiedniej gleby. Mój ojciec był florystą, więc wiem o czym mówię (i zabawne, bo z tym ojcem to nie kłamię). I paradoksalnie takim nawozem szczęścia w związku jest przestrzeń.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Napluć do oceanu, czyli potrzeba bycia zauważonym

potrzeba bycia zauważonym

Teraźniejszość. Na upartego znajdzie się kilka osób, które o mnie dzisiaj pamiętają i podejrzewam, że Ty pewnie masz podobnie. Rodzina, przyjaciele, szef, któremu jesteśmy winni zaległy raport, urzędnik ze skarbówki, czy też pani z mięsnego u której brałeś karkówkę na krechę. W mniejszym lub większym stopniu ktoś o nas pamięta, ktoś nas kojarzy, ale przy tym mamy ciche lub hałaśliwe pragnienia bycia widocznym i rozpoznawalnym. W tym wszystkim różnią nas zasięgi na które z rzadka mamy wpływ. Ale co w sytuacji, gdy ten padół nie będzie nam już tak bliski jak jest w dniu dzisiejszym? Jak stać się puzzlem o którym napiszą w podręcznikach i uniknąć wchłonięcia przez demencję, która dosięgnie przyszłych pokoleń? Czy warto się starać być fragmentem wieczności?

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Być rodzicem, czyli abstrakcja vs magia

abstrakcja vs magia

Posiadanie dzieci jest sztuką. I to wielką sztuką przez „S” albo nawet „SZ”. Gdy jesteś ojcem lub matką i chcesz zabłysnąć w swojej roli to nie ukrywajmy, ale musisz stać się sztukmistrzem. Naginasz czas, sen i swoją cierpliwość to niebywałych form. Żaden Potter ze swoim hokus pokus czy Copperfield z przechodzeniem przez chiński mur nie podskoczy. Rodzice dokonują magii, a wszystko przez abstrakcję, którą obdarowują ich własne dzieci.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

„Captain America Civil war”. Czy warto?

Captain America Civil war

Wczoraj po pracy z jagodzianką, pasztecikiem z kapustą, cytrynową wodą mineralną oraz młodszym rodzeństwem wybrałem się do kina na Captain America Civil War. Bez dubbingu, bez 3D, ale z dużą nadzieją, że nie powtórzy się historia z Supermana i Batmana, czyli że będę się śmiał z głupoty scenarzystów i efektów specjalnych, które dają po oczach. Po pół godziny reklam wreszcie się doczekałem, a po kolejnych 20 minutach myślałem, że mnie trafi… bo kobieta siedząca nieopodal zaczęła się krztusić kaszlem (i liczyłem, że kaszel wygra), a potem notorycznie smarkała w rękaw, by w między czasie porozmawiać przez telefon. Zdeptać to mało…

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Spalone mosty, czyli rzecz o dokonywanych wyborach.

spalone mosty

Wolisz mieć rację, czy być szczęśliwy? Marzeniem człowieka jest osiągnąć oba stany jednocześnie, ale nie ma często świadomości, że pomiędzy tymi pojęciami znajduje się wielka niewidzialna ściana. Dobrze to rozumie każdy rozsądny i doświadczony facet w długim związku gdyż wie, że lepiej czasami się nie odzywać, bo jedno słowo potrafi sprawić, że milczenie będzie o wiele dłuższe niż początkowo oczekiwał. Zdarza się. A odchodząc częściowo od tematu związków, to posiadać rację i idąc z nią w zaparte przed siebie często niestety oznacza spalone mosty. A po co marnować potem czas na babranie się w zgliszczach?

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Jak zapomnieć o problemach?

jak zapomnieć o problemach

Jak zapomnieć o problemach? Oczywiście ‚najprostszym’ sposobem, aby o nich nie myśleć jest ich rozwiązanie, ale nie każdy ma na nazwisko Holmes czy Monk, by udawało się to w 45 minut. Można również je zapić, spalić czy też wciągnąć, ale droga hedonisty mnie raczej nie interesuje, gdyż to Epikur wytycza mi szlaki. Nie ukrywajmy, Jacek Santorski ze mnie żaden, a do wróżbity Macieja nawet nie próbuje się porównywać, gdyż dla niego zapewne byłoby to obrazą. I nie rzucam się również z motyką na słońce, bo jest pewien zakres trudów życiowych przy których wolę zamilknąć. Moje doradztwo ogranicza się do średniej skali istniejących problemów, czyli „już za rok matura”, „miałam pozytywny sik” czy też „dziewczyna mnie rzuciła”. W każdym razie jako domorosły helper z żyłką humoru Karola Strasburgera pozwolę sobie wspomóc Twoją styraną życiem duszę i umysł, a tym samym wskazać kilka dróg, które przyniosą Ci ukojenie. W każdym razie powodzenia, bo przyda się tak czy owak.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Adaptacje filmowe, czyli niech się stanie

adaptacje filmowe

Ekranizowanie powieści, komiksów czy też gier komputerowych od dawien dawna jest czymś naturalnym w kinematografii. Czemu przecież nie korzystać z tak bogatego źródła jak literatura i jedynie liczyć na oryginalne scenariusze? Przy przenoszeniu treści na szklany ekran filmowcy odnoszą zarówno spektakularne sukcesy jak i jeszcze większe porażki. Jestem im jednak wdzięczny za te wszystkie próby. Pamiętam jak mając 15 lat zakończyłem czytać trylogię spod pióra Tolkiena i pomyślałem sobie, że obejrzeć ją na dużym ekranie to byłoby coś wyjątkowego. 6 lat później dzięki Jacksonowi moje marzenie się spełniło, a ja byłem w 7 niebie. Od tego czasu powstało wiele adaptacji z mojej listy życzeń. Część z nich nie powinna jednak ujrzeć światła dziennego (Rincewind i „Kolor magii”, „Siódmy syn”, „Hitman” i wiele innych), a część to arcydzieła jeśli chodzi o mój skromny gust (np. „Gra o tron”, „Pachnidło” czy też „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”). Są jednak takie perełki kultury współczesnej na których ekranizację czekam prawie 30 lat i ciągle jestem w tym samym punkcie, a światełko w tunelu jak się nie paliło tak się nie chce zapalić. Jednak po kolei.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.

Permalink:

Co na obiad? Czyli jak teściowa pościele tak synowa się wyśpi

co na obiad

Być mężczyzną nie jest łatwo w dzisiejszych czasach. Kiedyś wiadomo było, że trzeba chwycić za dzidę i upolować dziką zwierzynę. Ta sama dzida również służyła do polowania na tuńczyki i obronę przed złowrogim najeźdźcą. Dziś jest już tylko podrzędnym artefaktem w muzeum, zaś proste pytanie „ Co na obiad ? ” może spowodować lawinę konfliktów nawet gdybyś upolował na obiad ogromnego mamuta. To jedno proste pytanie nabrało dodatkowego znaczenia i nie jest takie niezwykłe jakby się wydawało, gdyż momentami urasta do rangi symbolu w walce o równouprawnienie i z całą pewnością jest powodem tego wpisu.

Continue reading…

    • You need to be logged in to leave a comment.
Inline
Inline